Brzmi to niewiarygodnie, ale tej jesieni minie 13 lat odkąd Apple zaprezentowało pierwszą wersję swojego asystenta głosowego, Siri, wraz z iPhone’em 4S. Dosłownie zrewolucjonizowało to, co w tamtym czasie było postrzegane jako technologia przyszłości. Konkurenci Apple byli jednak nieugięci i na przestrzeni lat wprowadzili własnych asystentów, którzy wyprzedzili Siri pod wieloma względami, a asystent głosowy Apple jest obecnie daleko w tyle i często komiczny w porównaniu. To ma się jednak w końcu zmienić i już za kilka tygodni powinniśmy doczekać się wprowadzenia zupełnie nowej Siri 2.0, która bazować będzie na sztucznej inteligencji. Czego możemy się spodziewać?
Siri nowej generacji, ale nie prosta kopia ChatGPT
O planach Apple dotyczących wprowadzenia Siri 2.0 poinformował renomowany The New York Times. Raport stwierdza, że nowa wersja Siri będzie zasilana generatywną sztuczną inteligencją, co pozwoli jej prowadzić więcej rozmów i rozumieć więcej rodzajów żądań. Zamiast skupiać się na „otwartych żądaniach”, jak robi to na przykład ChatGPT, Apple użyje nowej Siri do lepszej obsługi zadań, które Siri już dziś wykonuje – takich jak ustawianie timerów, tworzenie przypomnień i nie tylko.
Podczas gdy czekaliśmy ponad dekadę, aby przetestować Siri 2.0, decyzja o stworzeniu zupełnie nowej wersji asystenta głosowego została podobno podjęta stosunkowo niedawno w Apple i dopiero na początku 2023 r. Od tego czasu integracja sztucznej inteligencji z Siri została uznana za „flagowy projekt” w Apple. New York Times twierdzi, że kierownictwo Apple dokładnie przetestowało ChatGPT i zgodziło się, że Apple musi ulepszyć Siri w tym obszarze, aby mogła konkurować.
Co będzie potrafiła Siri 2.0?
Nowa wersja Siri z generatywną sztuczną inteligencją powinna pozwolić jej na prowadzenie większej liczby rozmów, rozumienie kontekstu i inteligentniejsze reagowanie. Obecna wersja Siri to w dużej mierze system pytań i odpowiedzi, który często źle rozumie intencje użytkownika.
Nowa Siri będzie również w stanie na przykład podsumowywać przychodzące wiadomości tekstowe i powiadomienia. Apple będzie chwalić się, że jego podejście jest znacznie bezpieczniejsze i bardziej skoncentrowane na prywatności użytkownika niż konkurencyjnych asystentów, ponieważ będzie przetwarzać większość żądań w całości na urządzeniu, zamiast przesyłać polecenia do chmury.
Wreszcie, moc krzemowych chipów Apple zostanie w pełni wykorzystana
Nie wiemy jeszcze, jakie będą limity i ograniczenia związane z uruchomieniem Siri bezpośrednio na urządzeniu. Nie jest również jasne, czy wszystkie urządzenia Apple będą wystarczająco wydajne, aby uruchomić na nich duże modele językowe, czy też nowa Siri będzie ograniczona do urządzeń z potężnymi chipami, takimi jak najnowsza linia iPhone’ów lub właśnie ogłoszony iPad Pro M4. Jednak Apple zawsze szczyciło się świetną integracją swoich produktów ze sobą, więc wydaje się nielogiczne, że produkty takie jak Apple Watch czy HomePod byłyby z tego wyłączone.
Apple już zasugerowało, że przyjmie podejście hybrydowe i już wypełnia centra danych własnymi chipami krzemowymi Apple, aby zwiększyć pojemność swoich serwerów tuż przed pojawieniem się własnej sztucznej inteligencji. Pojawiły się również doniesienia o trwających negocjacjach z Google w sprawie licencjonowania jego sztucznej inteligencji Gemini do uruchamiania niektórych funkcji. A kilka dni temu pojawił się nawet raport, że Apple zamierza zawrzeć podobną umowę z OpenAI, firmą stojącą za ChatGPT.
Nowa Siri będzie jedną z głównych zmian w iOS 18, który ma zawierać nowe funkcje oparte na sztucznej inteligencji w całym systemie. Apple ogłosi iOS 18 i aktualizacje wszystkich innych systemów operacyjnych na dorocznej konferencji deweloperów WWDC w czerwcu. Oprócz skupienia się na sztucznej inteligencji, iOS 18 prawdopodobnie będzie zawierał aktualizacje ekranu głównego, niewielką zmianę projektu i nowe funkcje w wielu wstępnie zainstalowanych aplikacjach.


