Czy uważasz, że iPhone’y są niepotrzebnie duże? iPhone 20 Pro Max w przyszłym roku zaoferuje jeszcze większy wyświetlacz i wiele innych rewolucyjnych zmian!

Według najnowszych informacji zza kulis, Apple testuje największy wyświetlacz w historii iPhone’a. Jeśli ta innowacja trafi do finalnego produktu, w przyszłym roku fani będą mogli spodziewać się rocznicowego iPhone’a 20 Pro Max, który zaoferuje ekran o przekątnej około siedmiu cali. Model ten ma być jedną z głównych atrakcji obchodów 20. rocznicy pierwszego iPhone’a. Co przyniesie ten długo oczekiwany model?

Największy wyświetlacz w historii iPhone’a

Nowe informacje pochodzą od znanego informatora Digital Chat Station, według którego Apple obecnie testuje wewnętrznie wyświetlacz o przekątnej 6,96 cala. Jednak w materiałach marketingowych firma najprawdopodobniej przedstawiałaby go jako panel 7-calowy.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to niewielka różnica w porównaniu z obecnym 6,9-calowym Pro Max. Byłby to jednak największy wyświetlacz w historii iPhone’a i pierwszy większy ekran od generacji iPhone’a 16 Pro, kiedy Apple zwiększyło przekątne swoich modeli premium dzięki cieńszym ramkom i nieco większym wymiarom konstrukcyjnym.

Według dostępnych informacji, testowany panel zachowuje ten sam współczynnik proporcji, co obecny Pro Max. Nie ma jednak jeszcze ostatecznego potwierdzenia, że ​​ten wyświetlacz trafi do finalnej wersji iPhone’a 20 Pro Max. Apple zazwyczaj testuje szereg technologii w fazie rozwoju, które ostatecznie nie trafiają do masowej produkcji.

Roczny iPhone ma być największą zmianą od lat

W przyszłym roku przypada 20. rocznica premiery pierwszego iPhone’a, a coraz więcej przecieków sugeruje, że Apple przygotowuje naprawdę niezwykły model. Od dawna spekulowano, że celem firmy jest stworzenie telefonu, który będzie wyglądał jak jedna, ciągła tafla szkła, bez rozpraszających elementów.

Nie jest jeszcze do końca jasne, pod jaką nazwą pojawi się nowy produkt. Oprócz oznaczeń iPhone 20 Pro i iPhone 20 Pro Max, w przeszłości pojawiały się również spekulacje, że Apple może pominąć jedną serię numerów ze względu na rocznicę i kontynuować od razu oznaczenie iPhone 20. Nie mamy jeszcze pewności w tej kwestii.

Jakich innych wiadomości możemy się spodziewać?

Ale największy wyświetlacz to nie jedyna zmiana, o której mówi się w rocznicowym iPhonie. Przecieki z ostatnich miesięcy sugerują, że Apple przygotowuje jedną z największych zmian w swoim telefonie od premiery iPhone’a X w 2017 roku.

Najbardziej rzucającą się w oczy cechą jest zupełnie nowy design. Wyświetlacz ma być zakrzywiony z czterech stron i płynnie wtapiać się w szklaną obudowę telefonu. W rezultacie powstaje niemal bezramkowy wygląd, który sprawia wrażenie pojedynczej, szklanej powierzchni.

Mówi się również, że Apple kontynuuje prace nad technologiami, które pozwolą ukryć Face ID i przednią kamerę bezpośrednio pod wyświetlaczem. Jeśli się to powiedzie, przód telefonu może być całkowicie pozbawiony wycięć i otworów.

Kolejną dużą zmianą mają być przyciski dotykowe z haptycznym sprzężeniem zwrotnym. Zamiast klasycznych przycisków mechanicznych, telefon będzie korzystał z solidnych czujników, które będą jedynie symulować kliknięcie za pomocą wibracji po naciśnięciu.

Wewnątrz urządzenia ma znaleźć się nowy układ A21, wytwarzany w procesie produkcyjnym 2 nm drugiej generacji, który powinien zapewnić wyższą wydajność i lepszą energooszczędność.

Istnieją również spekulacje na temat nowej baterii wykorzystującej anodę krzemową, która mogłaby magazynować więcej energii przy zachowaniu podobnych wymiarów, co pozwoliłoby iPhone’owi oferować dłuższy czas pracy na baterii bez konieczności jej powiększania.

Wydajność pracy z funkcjami sztucznej inteligencji ma być również wspierana przez wdrożenie nowocześniejszej technologii pamięci o znacznie wyższej przepustowości danych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *