Wygląda na to, że ta jesień będzie niezwykle interesująca dla fanów iPada. Według najnowszych informacji, Apple przygotowuje pierwszego w historii wodoszczelnego iPada. Tym pionierem ma być nowa generacja iPada mini, która powinna pojawić się w październiku. Chociaż iPady są na rynku od ponad piętnastu lat, żaden z nich nie otrzymał oficjalnego certyfikatu wodoodporności. Apple nie uznaje nawet obecnych modeli za urządzenia przeznaczone do kontaktu z wodą. To jednak może się zmienić w tym roku. Czego więc możemy oczekiwać po nowym iPadzie mini?
W jaki sposób Apple osiąga wodoodporność iPada?
Co ciekawe, Apple podobno nie zamierza pójść tą samą drogą, co w przypadku iPhone’ów. Zastosowano w nich specjalne uszczelki, kleje i membrany ochronne, aby zapobiec przedostawaniu się wody przez głośniki lub inne otwory w konstrukcji. Nowy iPad mini ma jednak przyjąć znacznie odważniejsze podejście. Apple podobno opracowało zupełnie nowy system głośników oparty na wibracjach. Zamiast klasycznych otworów głośnikowych, dźwięk będzie generowany przez wibracje w samej konstrukcji tabletu. Innymi słowy, część metalowej obudowy urządzenia zostanie przekształcona w rodzaj membrany głośnikowej.
Eliminuje to jeden z największych otworów, przez które do urządzenia może przedostawać się woda lub kurz. Rezultatem jest znacznie lepiej uszczelniona obudowa iPada, bez konieczności stosowania tradycyjnych maskownic głośników. To nie jest zupełnie nowy pomysł. Apple opatentowało podobną technologię już w 2014 roku, ale teraz wydaje się, że w końcu jest ona gotowa do powszechnego użytku.
Dlaczego iPady nigdy nie były wodoodporne?
W przeciwieństwie do iPhone’ów, iPady to znacznie większe urządzenia z dużo większymi głośnikami i większymi otworami w obudowie. Zapewnienie odpowiedniej jakości dźwięku przy jednoczesnym idealnym uszczelnieniu całego urządzenia było zatem znacznie bardziej wymagające technologicznie. Głośniki były jednym z głównych źródeł przedostawania się wody i kurzu do urządzenia. Nowy system wibracji powinien elegancko wyeliminować ten problem.
Nie jest jeszcze jasne, jaki certyfikat wodoodporności otrzyma nowy iPad mini. Apple nie ujawniło jeszcze tej informacji. Dla porównania, obecne iPhone’y posiadają certyfikat IP68, co oznacza, że wytrzymują zanurzenie w wodzie na głębokość do sześciu metrów przez trzydzieści minut.
Jakie korzyści użytkownicy czerpią z wodoodporności?
Na pierwszy rzut oka może się to wydawać niewielką zmianą, ale w praktyce może okazać się bardzo przydatne. Wodoodpornego iPada mini będziesz mógł używać bez większych obaw, na przykład na basenie, na plaży czy relaksując się w wannie. Dzięki temu nie będziesz musiał zmagać się z każdą kroplą wody ani wysoką wilgotnością powietrza.
Apple pozbawia się również jednej z ostatnich zalet specjalistycznych czytników e-booków. Urządzenia takie jak Kindle i Kobo od lat oferują wodoodporność, dzięki czemu idealnie sprawdzają się w basenie lub w wannie. Nowy iPad mini może zatem okazać się atrakcyjniejszą alternatywą dla zapalonych czytelników.
Ale iPad mini przyniesie znacznie więcej nowości
Wodoodporność to nie jedyna duża aktualizacja, jaką przyniesie ta generacja. Jedną z najważniejszych zmian ma być przejście na wyświetlacz OLED. iPad mini będzie zaledwie drugą linią iPadów oferującą tę technologię, po profesjonalnych modelach iPad Pro.
Panel OLED zapewni znacznie wyższy kontrast, idealną czerń, żywsze odwzorowanie kolorów i niższe zużycie energii niż obecny wyświetlacz LCD. Według obecnych informacji będzie to panel o przekątnej 8,4 cala i częstotliwości odświeżania 60 Hz, więc raczej nie należy oczekiwać wsparcia dla technologii ProMotion.
Oczekuje się również dużej zmiany w obszarze wydajności. Apple podobno przygotowuje największy skok generacyjny w procesorze w historii iPada mini. Nie jest jeszcze jasne, czy tablet otrzyma układ A19 Pro, czy zupełnie nowy A20 Pro, ale jak dotąd w przeciekach pojawiły się oba scenariusze.



