W zeszłym tygodniu Apple zaprezentowało nową generację swoich niedrogich smartwatchy – Apple Watch SE 3. Chociaż oczekiwano, że podczas wrześniowej prezentacji głównym przedmiotem zainteresowania będą modele Series 11 i Ultra 3, ostatecznie dla wielu użytkowników to właśnie trzecia generacja SE przyciągnęła uwagę. Powód? Oferuje szereg funkcji znanych z droższych modeli, nie podnosząc przy tym ich ceny. Co więc oferuje ten nowy zegarek w porównaniu z poprzednią generacją i jak wypada w recenzjach, które ukazały się od tego czasu?
Znaczący postęp w stosunku do poprzednika
Apple Watch SE zawsze był kompromisem – niższa cena oznaczała mniej funkcji. Pierwsza generacja (2019) nie miała EKG, pomiaru natlenienia krwi, a nawet zawsze włączonego wyświetlacza. Druga generacja (2022) przyniosła tylko niewielki lifting. Teraz jednak pojawia się SE 3, który stanowi duży krok naprzód.
Nowości w porównaniu z SE 2:
- Chip S10 – znacznie szybszy niż poprzedni S8, umożliwia takie funkcje jak podwójne stuknięcie lub gesty nadgarstkiem.
- Wyświetlacz Always-on – po raz pierwszy w modelu SE, w końcu czas i komplikacje są widoczne przez cały czas, bez konieczności aktywacji wyświetlacza.
- Szybkie ładowanie – od 0 do 80% w 45 minut, 15 minut ładowania wystarcza na około 8 godzin pracy.
- Czujnik temperatury nadgarstka – dostarcza bardziej szczegółowe dane dla aplikacji Vitals, w tym szacunkową datę owulacji lub monitorowanie zaburzeń snu.
- Sleep Score i powiadomienia o bezdechu sennym – funkcje znane z wyższych serii.
- Workout Buddy – nowość z obsługą Apple Intelligence, która podczas ćwiczeń motywuje głosowo na podstawie tętna, tempa lub osiągniętych celów.
- Łączność 5G – szybszy transfer danych i lepszy zasięg (choć bez nowych anten z serii 11).
- Ulepszona wytrzymałość – czterokrotnie większa odporność na pęknięcia w porównaniu z SE 2.
Cena pozostaje bez zmian – 249 dolarów, czyli najtańszy bilet wstępu do świata Apple Watch.
Jak SE 3 wypada w recenzjach?
Według pierwszych recenzji Apple Watch SE 3 to najlepszy wybór dla większości użytkowników. Zegarek jest znacznie bliższy serii Series niż kiedykolwiek wcześniej. Recenzenci podkreślają zwłaszcza zawsze włączony wyświetlacz, który zmienia wrażenia użytkownika – czas i komplikacje są zawsze widoczne, dzięki czemu zegarek wydaje się bardziej funkcjonalny.
Pozytywnie oceniono również szybkie ładowanie. Przy codziennym użytkowaniu użytkownik może liczyć na około 18 godzin pracy, czyli podobnie jak w przypadku modeli Series. Krótkie ładowanie przed snem wystarczy do monitorowania snu.
Nowe funkcje zdrowotne, takie jak ocena snu czy powiadomienia o bezdechu, zostały uznane za praktyczne i przydatne. Recenzenci docenili również łączność 5G oraz możliwość odsłuchiwania wiadomości głosowych i muzyki bezpośrednio z zegarka dzięki lepszej jakości głośnikowi.
Czego wciąż brakuje?
Mimo że modele SE 3 znacznie zbliżyły się do droższych modeli, różnice pozostają. Zegarki nie mają EKG ani pomiaru natlenienia krwi, wyświetlacz jest mniejszy (40/44 mm) i ma grubsze ramki. Brakuje również klawiatury do pisania wiadomości, dostępnej w większych wyświetlaczach serii 11. Bateria nadal wystarcza „tylko” na jeden dzień, więc użytkownicy przyzwyczajeni do Garmin lub Fitbit będą musieli pogodzić się z częstym ładowaniem.
Aktualna oferta zegarków Apple
Według recenzentów wraz z pojawieniem się modelu SE 3 granica między „tanimi” a „premium” zegarkami Apple Watch praktycznie zniknęła. Jeśli nie potrzebujesz konkretnych funkcji zdrowotnych (EKG, pomiar SpO₂) lub większego wyświetlacza, model SE 3 ma znacznie większy sens niż seria 11 – a to dzięki cenie niższej o 150 dolarów.
Pod względem stosunku ceny do wydajności Apple Watch SE 3 to obecnie najlepszy wybór z całej oferty Apple Watch. Oferują większość kluczowych funkcji, znaczną poprawę w stosunku do poprzednika i cenę, która sprawia, że są oczywistym faworytem dla większości użytkowników.




