Apple najwyraźniej wkracza w kolejną dużą kategorię elektroniki noszonej. Według najnowszych informacji, firma od jakiegoś czasu intensywnie testuje prototypy swoich inteligentnych okularów – i nie wygląda to na marginalny eksperyment. Wręcz przeciwnie, firma dopracowuje kilka wariantów designu i przygotowuje produkt, który ma być równie kultowy, co Apple Watch czy AirPods. Zobaczmy, o czym mówi się w kontekście inteligentnych okularów Apple!
Cztery style, jeden cel: natychmiastowe rozpoznanie
Apple oferuje obecnie co najmniej cztery różne style ramek. Nie są to jedynie drobne różnice – firma testuje znacząco różne podejścia, aby sprawdzić, co najlepiej sprawdzi się u użytkowników. Przykłady obejmują:
-
większe, kwadratowe oprawki w stylu klasycznych okularów „wayfarer”
-
bardziej subtelna, kwadratowa odmiana przypominająca okulary, które często nosi Tim Cook
-
większy okrągły lub owalny wzór
-
mniejsza i bardziej elegancka wersja okrągła/owalna
Apple eksperymentuje również z różnymi kolorami, takimi jak czarny, oceaniczny błękit i jasny brąz. Cel jest jasny: stworzyć produkt, który rozpoznasz na pierwszy rzut oka – tak jak dziś rozpoznajesz AirPods w uszach czy Apple Watch na nadgarstku.
Materiały luksusowe zamiast plastiku
Co ciekawe, Apple nie zamierza iść drogą tańszych tworzyw sztucznych. Główna część okularów ma być wykonana z octanu – materiału powszechnie stosowanego w klasycznych okularach premium. Jest on trwały, wygląda luksusowo, a jednocześnie pozwala na ciekawe wzornictwo.
To właśnie ten szczegół wyróżnia Apple na tle konkurencji. Nie chodzi tylko o technologię, ale także o wrażenia z użytkowania produktu – coś, nad czym firma będzie ciężko pracować w dłuższej perspektywie.
Apple zwraca również uwagę na detale. Na przykład przednie aparaty mają być umieszczone w owalnym module i uzupełnione o diody LED. To również element, który ma pomóc wyróżnić produkt na tle konkurencji i nadać mu własną identyfikację wizualną.
Co będą potrafiły inteligentne okulary?
Jeśli oczekujesz pełnoprawnej rzeczywistości rozszerzonej, Apple na razie wstrzymuje się z decyzją. Te pierwsze inteligentne okulary nie będą miały wyświetlacza AR. Zamiast tego będą to „inteligentniejsze klasyczne okulary”, które zaoferują:
-
zintegrowane kamery, mikrofony i czujniki
-
robienie zdjęć i filmów z perspektywy pierwszej osoby
-
granie muzyki
-
wyświetlanie powiadomień z iPhone’a
-
interakcja z funkcjami sztucznej inteligencji, w tym ulepszona Siri i tzw. inteligencja wizualna
Funkcjonalnie można je porównać do połączenia Apple Watch i AirPods. Jednak to iPhone będzie odgrywał kluczową rolę – większość funkcji będzie obsługiwana przez niego. Okulary będą więc raczej jego rozszerzeniem niż oddzielnym urządzeniem.
Kiedy je zobaczymy?
Według aktualnych informacji, Apple mogłoby wprowadzić okulary już pod koniec tego roku lub na początku 2027 roku. Sprzedaż powinna ruszyć wiosną lub latem 2027 roku. Warto również dodać, że Apple pracuje również nad bardziej zaawansowanymi okularami AR z wyświetlaczem. To jednak wciąż odległa przyszłość.

Inteligentne okulary nie są odosobnionym projektem. Wpisują się w szerszą strategię Apple, która w nadchodzących latach będzie w dużym stopniu opierać się na sztucznej inteligencji. Oprócz okularów mówi się o AirPodsach z kamerami, inteligentnym wyświetlaczu domowym czy urządzeniu noszonym w formie wisiorka.
Apple najwyraźniej szuka nowych sposobów, aby przybliżyć sztuczną inteligencję użytkownikowi tak blisko, jak to możliwe – najlepiej tak, aby była zawsze pod ręką (lub w zasięgu wzroku).



