W przyszłym roku iPhone z okazji swojej 20. rocznicy powinien zostać wyposażony w wyświetlacz „Liquid Glass”: futurystyczna wizja Apple w końcu nabiera kształtów!

Kiedy Apple zaprezentował pierwszego iPhone’a w 2007 roku, odmienił oblicze telefonów komórkowych na lata. W 2017 roku iPhone X zdefiniował wygląd smartfonów na kolejną dekadę. Dziesięć lat później, według najnowszych informacji, zbliża się kolejny kamień milowy, który może okazać się równie przełomowy. Firma podobno przygotowuje specjalny, rocznicowy model iPhone’a, który ma pojawić się w 2027 roku i zaoferować zupełnie nowy design z wyświetlaczem, który mógłby wyglądać, jakby pochodził z przyszłości. A teraz pojawiły się nowe doniesienia o tym, jak powinien wyglądać ten rocznicowy iPhone – zobaczcie go razem z nami!

Wyświetlacz, który „rozlewa się” na całe urządzenie

Wyświetlacz ma być gwiazdą wieczoru. Według dostępnych informacji, Apple pracuje nad technologią, która mogłaby niemal całkowicie wyeliminować widoczne ramki wokół ekranu i stworzyć wrażenie, że wyświetlacz dosłownie „płynie” przez całą obudowę telefonu. Rezultatem ma być jeden z najodważniejszych projektów od czasu premiery pierwszego iPhone’a.

W 20. rocznicowym iPhonie Apple wykorzystana zostanie technologia „Four-Edge Bending”, która pozwoli stopić wyświetlacz ze wszystkich czterech stron za pomocą nowego sterownika OLED opartego na procesie FinFET 16 nm

Podobno nowy, rocznicowy iPhone będzie korzystał ze specjalnego panelu Samsunga, który będzie zakrzywiony z czterech stron. Nie jest to jednak klasyczny zakrzywiony wyświetlacz, który widzieliśmy w niektórych starszych telefonach z Androidem. Apple podobno idzie inną drogą.

Według znanego leakstera Ice Universe, nie będzie to tradycyjny, czterokrotnie zakrzywiony panel. Krzywizna ma być bardzo subtelna i niemal niezauważalna, dzięki czemu obraz nie będzie zniekształcony ani nienaturalny. Wyświetlacz ma łączyć się optycznie z krawędziami urządzenia tak płynnie, że użytkownik niemal nie będzie dostrzegał, gdzie kończy się ekran, a zaczyna konstrukcja telefonu.

Cały efekt ma być efektem połączenia kilku technologii. Mowa o specjalnych elementach optycznych, strukturach świetlnych i przemyślanym wykorzystaniu refrakcji światła. Efektem może być wrażenie, że oprawki praktycznie zniknęły z pola widzenia.

„Liquid Glass Display”: nowa nazwa dla nowej generacji wyświetlaczy?

Apple mogłoby używać marketingowego terminu „Liquid Glass Display” dla tej technologii. Nazwa ta nawiązywałaby nie tylko do efektu wizualnego wyświetlacza, ale także do nowego kierunku wzornictwa, który firma obrała w ostatnich latach.

Pomysł „płynnego szkła” dobrze wpisuje się w plany Apple. Wyświetlacz nie powinien sprawiać wrażenia oddzielnej powierzchni osadzonej w ramce telefonu, lecz raczej pojedynczego kawałka szkła, który naturalnie rozpływa się po całym urządzeniu.

Jeśli się potwierdzi, będzie to prawdopodobnie największa zmiana w designie iPhone’a od lat. Apple tradycyjnie skupia się na ewolucji designu, a nie na gwałtownych skokach. Model rocznicowy może jednak stanowić wyjątek.

Nowa technologia OLED zapewnia jaśniejszy i cieńszy panel

Wyświetlacz nie powinien być atrakcyjny tylko ze względu na wygląd. Apple podobno planuje również wykorzystać nową technologię OLED o nazwie COE (Color Filter on Encapsulation), produkowaną przez Samsunga.

Apple wyposaży swojego 20. rocznicowego iPhone'a w przednią kamerę ukrytą pod wyświetlaczem

Technologia ta powinna przynieść szereg istotnych korzyści. Wyświetlacz może być cieńszy, jaśniejszy i bardziej energooszczędny niż obecne panele. Cieńsza konstrukcja może również pozwolić Apple na stworzenie smuklejszej, bardziej subtelnej obudowy telefonu.

Wyższa jasność oznacza lepszą czytelność w świetle słonecznym i żywsze kolory. Oczekuje się, że model rocznicowy Apple zachwyci nie tylko designem, ale także ogólnymi wrażeniami wizualnymi.

Największe wyzwanie? Aparat i Face ID pod wyświetlaczem

Aby Apple mogło zaoferować prawdziwie płynny wyświetlacz, musi rozwiązać jeden poważny problem: gdzie umieścić przednią kamerę i Face ID. Według informacji poufnych, w idealnym scenariuszu wszystkie czujniki byłyby ukryte pod wyświetlaczem, pozostawiając przednią część telefonu jako czystą szklaną powierzchnię bez wcięcia, dynamicznej wyspy ani żadnych widocznych elementów.

Według doniesień iPhone z okazji 20. rocznicy będzie miał konstrukcję obejmującą cały ekran – MacRumors

Ale tu właśnie pojawia się komplikacja techniczna. Według niektórych analityków, technologia Face ID pod wyświetlaczem może nie być gotowa do masowej produkcji przed 2027 rokiem. Inni przeciekający twierdzą natomiast, że Apple ma szansę pokonać tę przeszkodę.

Jeśli firma nie będzie w stanie ukryć wszystkich czujników pod ekranem, jedną z opcji jest połączenie ukrytego Face ID z małym otworem na aparat do selfie. Ale nawet wtedy przód telefonu wyglądałby znacznie schludniej niż dzisiejsze iPhone’y.

Rocznicowy iPhone może zdefiniować design smartfonów na następną dekadę

Apple słynie z wielkich rocznic. W dziesiątą rocznicę premierę miał iPhone X, który został pozbawiony przycisku Home, wyposażony w Face ID i pozbawiony ramki. 20. rocznica może przynieść podobnie radykalną zmianę.

Jeśli dotychczasowe informacje się potwierdzą, mamy do czynienia z iPhonem, który będzie starał się jak najbardziej zatrzeć granicę między sprzętem a oprogramowaniem. Wyświetlacz optycznie znikający w strukturze telefonu mógłby stworzyć wrażenie, że użytkownik trzyma niemal wyłącznie ekran.

Rok 2027 jest jeszcze odległy, ale wstępne sygnały sugerują, że Apple nie chce traktować rocznicowego modelu jako kolejnej zmiany pokoleniowej. Wręcz przeciwnie, wygląda na to, że będzie to urządzenie, które przypomni nam, dlaczego iPhone kiedyś odmienił cały rynek urządzeń mobilnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *