Kiedy mówimy „przeglądarka internetowa”, większość ludzi automatycznie myśli o Google Chrome. Nic dziwnego – to najpopularniejsza przeglądarka na świecie. Jednak wielu użytkowników Apple popełnia jeden zasadniczy błąd: używają Chrome na swoich komputerach Mac, iPhone’ach i iPadach. A przecież właśnie dla nich najlepszym wyborem może być preinstalowana przeglądarka Safari, a Chrome używają raczej z przyzwyczajenia. Zapraszamy do zapoznania się z 5 powodami, dla których warto rozważyć przejście na Safari!
1. Safari oszczędza pamięć i baterię
Chrome jest znany jako „żarłok pamięci”. Na przykład na MacBooku z 8 GB pamięci RAM może bardzo szybko spowolnić cały system – im więcej pamięci zajmuje Chrome, tym mniej pozostaje dla innych aplikacji.
Safari natomiast działa w idealnej symbiozie z sprzętem i oprogramowaniem Apple. Apple samodzielnie produkuje chip, system operacyjny i przeglądarkę, co oznacza lepszą optymalizację. Dzięki temu Safari jest szybsze, wydajniejsze i bardziej oszczędne dla baterii. Apple twierdzi, że wewnętrzne testy wykazały nawet o 50% szybsze ładowanie stron w porównaniu z Chrome.
2. Safari to król prywatności i blokowania reklam
Podczas gdy Google zarabia na reklamach i śledzeniu użytkowników, Apple stawia na ochronę prywatności. Safari automatycznie blokuje śledzące pliki cookie, zwraca fałszywe dane w celu ograniczenia identyfikacji użytkownika i chroni Cię przed niewidocznymi modułami śledzącymi.
Z subskrypcją iCloud+ możesz też aktywować iCloud Private Relay, które działa podobnie jak VPN – ukrywa Twój adres IP i szyfruje ruch w Safari. A nowa funkcja „Hide Distracting Items” w macOS Sequoia i iOS 18 jednym kliknięciem usuwa reklamy, wyskakujące okienka i inne elementy rozpraszające uwagę ze stron internetowych.
3. Twoje otwarte panele są dostępne na wszystkich urządzeniach
Korzystasz z iPhone’a, iPada i Maca? Safari automatycznie synchronizuje otwarte karty między tymi urządzeniami za pośrednictwem iCloud. Dzięki temu możesz wygodnie dokończyć czytanie na iPhonie tego, co zacząłeś na Macu. Dodatkowo możesz zdalnie zamknąć karty na innych urządzeniach.
Wystarczy w nowej karcie Safari włączyć wyświetlanie „iCloud Tabs” – i od razu wiesz, co masz otwarte i gdzie.
4. Grupy kart: uporządkowane przeglądanie bez chaosu
Safari oferuje proste, ale wydajne narzędzia do organizacji paneli. Za pomocą „Tab Groups” można podzielić panele według tematów – np. praca, szkoła, hobby lub planowanie wakacji.
Każda grupa paneli może mieć własne dane logowania, historię i pliki cookie, co jest doskonałym rozwiązaniem do oddzielenia przeglądania służbowego od prywatnego. Oczywiście wszystko jest synchronizowane między urządzeniami.
5. iCloud Keychain: Bezpieczne i proste zarządzanie hasłami
Chrome ma własny menedżer haseł, ale działa tylko w przeglądarce. Natomiast iCloud Keychain od Apple zarządza hasłami w różnych aplikacjach i na różnych urządzeniach.
Ponadto obsługuje dwuetapowe kody weryfikacyjne, automatycznie je generując i wypełniając. Obsługuje również Passkeys – nową technologię logowania bez haseł, w której logujesz się za pomocą Face ID lub Touch ID.
Wszystko to jest zintegrowane z Safari, bezpieczne i łatwe w użyciu – bez konieczności instalowania dodatkowych rozszerzeń lub aplikacji.
Safari to naturalny wybór dla użytkowników Apple
Korzystanie z przeglądarki Safari zamiast Chrome ma sens, jeśli posiadasz jakikolwiek produkt Apple. Jest szybsza, bezpieczniejsza, mniej wymagająca pod względem wydajności i oferuje głęboką integrację z całym ekosystemem Apple.





