Apple wprowadza w tym tygodniu nowe produkty, ale fani Apple Watch muszą na razie poczekać. Nowa generacja Apple Watch Ultra 4 ma pojawić się dopiero jesienią. Jednak już teraz pojawiają się pierwsze informacje o tym, jakie nowe funkcje może zaoferować ten topowy model w ofercie Apple. A jeśli spekulacje się potwierdzą, mamy na co czekać – zmiany mają objąć obszary, na których użytkownicy najbardziej zależy: zdrowie, komfort i czas pracy na baterii. Zapraszamy do zapoznania się z oczekiwanymi nowościami!
Więcej czujników, mniej domysłów: zdrowie przede wszystkim
Według informacji o łańcuchu dostaw, uzyskanych przez Digitimes , Apple Watch Ultra 4 ma charakteryzować się znacznym wzrostem liczby czujników. Mówi się nawet o ich podwojeniu w porównaniu z obecną generacją. Nie jest to bezpodstawne – celem jest zmniejszenie zależności od algorytmów programowych i zbieranie dokładniejszych danych bezpośrednio z czujników.
Dla użytkowników może to oznaczać bardziej wiarygodne statystyki dotyczące zdrowia, szybszą analizę danych i ostatecznie niższe zużycie energii. Apple od dawna pracuje nad nieinwazyjnym pomiarem poziomu cukru we krwi, ale tego konkretnego udoskonalenia nie oczekuje się w tym roku. Niemniej jednak wydaje się, że funkcje związane ze zdrowiem w zegarku zrobią kolejny krok naprzód.
Zmiany w designie: rewolucja czy tylko kosmetyka?
Oprócz „wnętrza”, spodziewane są również niewielkie zmiany w samym wyglądzie zegarka. Doniesienia mówią o „zewnętrznych zmianach konstrukcyjnych”, ale pytanie, jak istotne będą te zmiany, pozostaje otwarte. Wcześniejsze spekulacje sugerowały istotną zmianę w projekcie związaną z zastosowaniem wyświetlacza microLED, ale Apple najwyraźniej odłożyło tę decyzję na później.
Bez nowej technologii wyświetlania zmiana ta może nie być drastyczna, a raczej wymaga dopracowania szczegółów. Jednak nawet drobne zmiany w ergonomii czy designie mogą odegrać istotną rolę w modelu Ultra, skierowanym do sportowców i poszukiwaczy przygód.
Touch ID na nadgarstku? Może już wkrótce
Jedną z najciekawszych spekulacji jest pojawienie się Touch ID. Informacje o jego rozwoju zostały odkryte przez magazyn Macworld w wyciekłym kodzie Apple, co sugeruje, że firma testuje biometryczne uwierzytelnianie odciskiem palca w przyszłym Apple Watchu.
Nie jest jeszcze jasne, gdzie Apple zintegruje Touch ID – w grę wchodzi przycisk boczny, Digital Crown czy przycisk akcji. Korzyści są jednak oczywiste: rzadsze wprowadzanie kodu odblokowującego i wygodniejsze potwierdzanie płatności Apple Pay bezpośrednio z nadgarstka.
Jeszcze lepsza żywotność baterii
Żywotność baterii jest kluczową kwestią dla serii Ultra i wygląda na to, że Apple nie zamierza odpuścić. Według Digitimes, energooszczędność nowego modelu powinna być „znacznie lepsza”. Może to wynikać z nowego układu z serii S lub wydajniejszych czujników.

Zeszłoroczna generacja przyniosła już pierwszą znaczącą poprawę żywotności baterii, a Ultra 4 może kontynuować ten trend. Istnieje również interesujący scenariusz: Apple może utrzymać ten sam czas pracy baterii, ale zmniejszyć jej pojemność i zwolnić miejsce na więcej podzespołów. Niezależnie od wyniku, dłuższa żywotność baterii to zawsze mile widziana wiadomość.
Kiedy pojawi się Apple Watch Ultra 4 i czy warto na niego czekać?
Apple Watch Ultra 4 ma zostać zaprezentowany za około sześć miesięcy, prawdopodobnie na początku września. Do tego czasu z pewnością pojawi się więcej przecieków i wyjaśnień. Wszystko jednak wskazuje na to, że Apple przygotowuje ewolucyjną, ale bardzo praktyczną aktualizację: dokładniejsze funkcje zdrowotne, wygodniejszą weryfikację tożsamości, lekko zmodyfikowany design i jeszcze lepszą wytrzymałość.
Jeśli te spekulacje się potwierdzą, Apple Watch Ultra 4 może być jednym z najbardziej zrównoważonych i zaawansowanych smartwatchy, jakie Apple kiedykolwiek zaprezentowało. A to już brzmi jak wystarczający powód, by z niecierpliwością czekać na tę jesień.



